O nas i o gospodarstwie
Oretorp – tu mieszkamy. My, czyli Magnus i Ann Svensson.
Blisko przyrody, w niewielkim gospodarstwie, na które skladaja sie pastwiska i sady owocowe polozone miedzy bukowym lasem a jeziorem Ivö.
Mieszkamy tu od 1986 roku. Na wsi wychowali sie nasi synowie – Henric i Robin. Sa juz dorosli i czesto nas odwiedzaja.
Na podwórku rzadza psy Ralph i Vera, a wraz z nimi koty – Betsy, Selma i Teddy.
Mamy konie i owce, które pasa sie na naszych pastwiskach. Zachowanie otwartego krajobrazu i lak wymaga trzymania zwierzat, ale trzeba sie tez niezle napracowac. Nagroda sa porosniete wrzosem i kwiatami pastwiska, krzewy jalowca, motyle i pszczoly – to wszystko warte jest wlozonego wysilku.
Obfitosc wrzosu na pastwisku podsunela nam pomysl, by zalozyc wlasna pasieke i czerpac z niej wlasny miód – zobaczymy.
Las – bukowy i mieszany – prawie zaglada przez próg naszego domu. Przynosi mnóstwo radosci – i w postaci prac lesnych, i lesnych spacerów. Wczesna wiosna oczy cieszy wykluwajaca sie zielen, latem zbierane w lesie jagody, a jesienia – grzyby. W lesie mozemy spotkac sarny, jelenie, lisy, borsuki, losie... Gdy czlowiek stoi bez ruchu w cieniu drzew i obserwuje zerujace losie, czuje sie czescia tego wielkiego, zielonego swiata cudów.
W sadach rosna drzewa obsypane jablkami, gruszkami i sliwkami. Wprawdzie wydzierzawilismy je, ale w ciagu roku milo jest obserwowac zbiór owoców. Zima podcina sie galezie, latem dokonuje sie trzebiezy w celu podniesienia plonów, a zbiory zaczynaja sie w lipcu – od pierwszych sliwek – i trwaja do konca jesieni.
Miejsce nad jeziorem z wlasnym pomostem przeznaczone jest do rekreacji i wypoczynku, a moze byc punktem rozpoczecia wyprawy po jeziorze Ivö kanadyjka lub lódka.
Powstaja pierwsze grodzie z mysla o hodowli raków i pstragów. Pierwsze zaraczanie juz za nami, ale czeka nas jeszcze sporo pracy, zanim bedziemy mogli urzadzic rakowa uczte z prawdziwego zdarzenia.
Przyjezdzajcie – chetnie podzielimy sie z Wami tym pieknym miejscem!